Pages Navigation Menu

Nauka, Rozum, Wiedza

Reklama

Jasnowidz (?) z Człuchowa…

10 października 2012: W stacji TVN w porannym programie prowadzonym przez Dorotę Wellman i Marcina ProkopaDzień Dobry TVN”, miała miejsce rozmowa z „jasnowidzem” z Człuchowa – Krzysztofem Jackowskim i „wróżką” Aidą Kosojan-Przybysz oraz przedstawicielami Klubu Sceptyków Polskich: dr. Konradem Majem, pracownikiem szkoły Wyższej Psychologii Społecznej i Tomaszem Garstką.

Już po 5 minutach i 36 sekundach tego spotkania, na pytanie Tomasza Garstki „Czy chciałby Pan poddać swoje, rzeczywiście nadzwyczajne umiejętności, testowi naukowemu?”, pan Jackowski powiedział: „Oczywiście”.

Po tym nastąpiło przedstawienie regulaminu ubiegania się o Nagrodę Syzyfa.

Liczymy, że za publicznie złożoną deklaracją (do sprawdzenia tutaj: dziendobry.tvn.pl; pozyskano 10.10.2012; godz. 16.10) pójdzie zgłoszenie się do KSP i poddanie się przez Pana Jackowskiego naukowemu badaniu zdolności, o których mówi, zgodnie z przedstawioną procedurą.

Pani wróżka rozważnie zadeklarowała, że nagrody nie potrzebuje. W sumie to nie dziwi, może przecież przewidzieć następne losowanie lotto…

Powodzenia!

 

P.S. Jeszcze nieoficjalnie deklarujemy, że na naszych stronach będziemy wkrótce zamieszczać sztuczki (oszustwa), sposoby i metody, którymi posługują się tzw. jasnowidzowie i/lub wróżki. Opiszemy szeroko techniki zwane m.in. jako Cold Reading, sposoby pozyskiwania danych o klientach, budowanie wieloznacznych zdań, mechanizm Forera oraz inne sposoby wyłudzania pieniędzy, które na postronnych osobach sprawiać mogą wrażenie czytania w myślach lub przewidywania przyszłości. Czytaj też na więcej na stronach o naukowidzeniu.

8 komentarzy

  1. Jak to dobrze się składa! Właśnie jestem w trakcie pisania posta na moim blogu pt. „Jak wróżyć”. Przedstawiam tam właśnie metody cold readingu i pokazuję jak można w prosty sposób zrobić wrażenie na innych pozorując zdolności… „wróżkarskie”.

    Cieszę się, że nie jestem sam w krucjacie przeciwko zabobonom. Sprawia mi radość, iż w XXI wieku coraz więcej ludzi zaczyna patrzeć na świat w sposób nie tyle sceptyczny, co po prostu realistyczny.

    Wasze myślenie jest mi nadzwyczaj bliskie.

    Dziękuję.

    • Zapraszamy do współpracy. Jeśli Pana artykuły na blogu będą dobre, z przyjemnością zamieścimy je także na naszych stronach.

    • Zgadzam sie z Piotrem!

  2. O tym ze te ciemnowidze i wrozki to oszuści napisano przecież setki książek! Metody są znane, publicznie dostępne i każdy może sie ich nauczyć. Są nawet szkoły, gdzie za ciężkie pieniądze uczy sie ludzi wyłudzania kasy o naiwnych i wręcza za to dyplomy „wróżki”.

    Nie mogłam uwierzyć ze w XXI wieku w środku Europy aż tyle ludzi wierzy tym naciagaczom zerujacym na ludzkiej niewiedzy albo naiwności czy nadziei. Wstyd.

    Zachowanie dziennikarzy w tym programie to jakaś masakra. Nazywanie oszustwa „zdolnością” lub „talentem” to chyba trochę przesada. Chyba ze talent polega na tym ze ci oszuści nie siedzą w więzieniach i mogą legalnie kanotwac ludzi i instytucje publiczne.

    Szkoda ze tylko wasz klub próbuje naglasniac takie rzeczy. Cóż – dopóki bedą naiwni ludzie, tak długo bedą naciagacze którzy ich doją…

    PS
    Sprzedam wodę uzdrawiajaca raka – 100 złotych za tydzień terapii!!!

    • Zakładamy ze treść reklamowa na końcu maila jest żartem 😉

      Na wszelki wypadek usuwamy jednak adres email. KSP

  3. Ja sie nie dziwie ze agresywny. Tez bym był agresywny i nie dał nikomu dojść do słowa gdybym był oszustem który doi naiwnych (i instytucje państwową) i na antenie moze sie zaraz wszystko wysypać. Zreszta – oszukiwanie instytucji państwowych i branie kasy (publicznej, czyli mojej) od Policji za 98% nieskutecznosc) to chyba przesada.

    Średnio dobrze wytresowany policjant rozwiązuje około 70% spraw. Jasnowidz – 2% (czyli mniej niż przypadek). Ostrożnie panie Jackowski, bo prokurator moze sie połapać co pan robi…

    Strach przed zdemaskowaniem to silna emocja, co nie Panie burak?

  4. Obejrzenie nagrania tego programu (programiku?) wiele pokazuje, Pani Aida jest osobą rzeczywiście wierzącą w posiadane przez siebie umiejętności.
    Pan Jackowski – no cóż chce się powiedzieć „Polska, chamstwem stoi”.
    Sceptycy starali się sprowadzić rozmowę do konkretów – szkoda, że prowadzący program chyba nie do końca mieli sprecyzowany cel do osiągnięcia – po co w ogóle podjęto się tego tematu i zaangażowano tyle osób…
    Problem z tymi wszystkimi umiejętnościami jest taki, że – po pierwsze i najważniejsze – najpowszechniejsze stwierdzenie mówi, że umiejętności paranormalne to „kwestia wiary”. Jak ktoś chce wierzyć wróżce, która czyta z kart jakie losy będą jego miłości – to niech sobie wierzy, niech za to płaci, jego sprawa. Jednak kiedy wiara w słowa jasnowidza prowadzi do wysłania 11 ratowników TOPRu, w złą pogodę, w góry żeby szukać kogoś, kto siedzi w więzieniu w innym kraju – to przestaje być to sprawą jednostkowych konsekwencji takiej wiary, jest natomiast związane z angażowaniem w tę wiarę innych ludzi i, jak to było w tym przykładzie, narażaniem ich życia (dodatkowo koszty całej akcji, niemożność udzielenia pomocy innym itp.).
    To tak jakby wysłać karetkę do wypadku, którego nie ma i z tego powodu skazać na śmierć ludzi, do których dojechać nie mogła, a rzeczywiście jej potrzebowali.
    Sceptycyzm – to nie jest kwestia wiary bądź nie, to jest opieranie sie na dowodach.

  5. Jak sie ciesze, ze istnieja jeszcze trzezwo myslacy ludzie! Do tej pory korzystalam ze strony Randiego. Bede od dzis Waszym regularnym gosciem!

Trackbacks/Pingbacks

  1. List w sprawie spotkania z jasnowidzem K. Jackowskim na Uniwersytecie Opolskim | Klub Sceptyków Polskich - [...] 2012 roku podczas debaty telewizyjnej Klub Sceptyków Polskich zaprosił pana Jackowskiego (link) do poddania się obiektywnym testom prowadzonym przez…

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama (kliknięcie wspiera KSP)
Reklama (KSP nie ponosi odpowiedzialności za treść reklam!)