Pages Navigation Menu

Nauka, Rozum, Wiedza

Domana-Delcato, metoda

Domana-Delacato Metoda

Metoda Domana-Delacato, stworzona przez Glenna Domana w latach 1947-1950 wraz z Carlem H. Delacato i Robertem Domanem w ramach grupy, pracującej nad opracowaniem skuteczniej metody rehabilitacji dla osób z uszkodzeniem mózgu. Twórcy oferowali wyleczenie tą metodą z prawie wszystkich trwałych schorzeń u dzieci, takich jak mózgowe porażenie dziecięce, upośledzenie umysłowe, autyzm, zespół Downa i inne. Następnie, w ramach otwartej przez siebie organizacji The Institutes for the Achievement of Human Potential, Doman zajął się również edukacją wczesnoszkolną dzieci zdrowych.

W Stanach Zjednoczonych metoda Domana-Delacato została poddana naukowej krytyce już pod koniec lat 70. XX w. (1968 – oświadczenie Amerykańskiej Akademii Pediatrii). Mniej więcej wtedy pojawiła się w ośrodkach w Europie Zachodniej. Instytuty Domana największy rozkwit w Europie przeżywały w latach 80. Krytyczna ocena naukowców i spadek liczby pacjentów spowodowały zmniejszenie zainteresowania tą metodą. Do Polski dotarła w początkach lat 90. Nadal jest w wielu polskich ośrodkach rehabilitacji, jedną z podstawowych stosowanych metod. Niektóre z nich (np. Instytut Terapeutyczny z Torunia) korzystają ze środków PFRON na szkolenia i są NZOZ zarejestrowanymi zakontraktowanymi z NFZ.

W związku z przyjęciem w polskiej oświacie idei edukacji włączającej (ang. inclusive education), polegającej na nauczaniu dzieci niepełnosprawnych w szkołach ogólnodostępnych, z dostosowaniem metod i warunków edukacji do specjalnych potrzeb takich uczniów, nauczyciele opracowują indywidualne programy nauczania. Wielu z nich wykorzystuje metodę Domana-Delacato w tworzeniu takich programów[1].

Ocena metody wg KSP

Wysoce rekomendowana Godna polecenia Brak potwierdzenia skuteczności Wykazana

Nieskuteczność

Jest lub może być szkodliwa

Uzasadnienie oceny – czytaj: Ocena metody Domana-Delacato

Twórcy metody

Glenn Doman, fizjoterapeuta, ukończył Uniwersytet w Pensylwanii w 1946 roku. W latach 1947 – 1950 wraz z neurochirurgiem Templem Fayem, swoim bratem doktorem Robertem Domanem, żoną Hazel Doman oraz Carlem H. Delacato, psychologiem wychowawczym, tworzył zespół badawczy, który pracował nad skuteczną metodą rehabilitacji dla ludzi z uszkodzeniem mózgu.

W 1955 roku Glenn Doman założył pozarządową organizację o nazwie Instytuty Osiągania Ludzkich Możliwości (The Institutes for the Achievement of Human Potential – IAHP) z siedzibą w Filadelfii, która do dziś popularyzuje autorskie programy mające usprawnić dzieci głównie z porażeniem mózgowym i innymi chorobami mózgu

W 1960 roku ukazuje się pierwszy, i jak do tej pory jedyny, artykuł naukowy prezentujący metodę – Children with severe brain injuries [2]. W kolejnych latach Doman rozszerza działalność na pracę z normalnie rozwijającymi się dziećmi w zakresie zwiększania ich możliwości umysłowych. Jego Instytuty mają „służyć [wszystkim] dzieciom przez zapoznawanie ich rodziców z dziedziną wczesnego rozwoju dziecka”[3]. Tam też „rodzice uczą się jak znacząco zintensyfikować fizyczny, intelektualny i społeczny rozwój ich dzieci, w radosny i dostrzegalny sposób”[4] W 1964 roku ukazuje się pierwsza książka Domana wydana w założonym przez IAHP wydawnictwie o znamiennej nazwie The Gentle Revolution Press. Doman podróżuje po świecie pracując intensywnie z dziećmi ponad stu narodowości. W 1966 roku rząd Brazylii wyróżnia go tytułem szlacheckim za pracę z dziećmi całego świata. W 1974 roku ukazuje się najbardziej chyba fundamentalna dla jego koncepcji praca What to do about your brain-injured child[5]. Podczas konferencji zorganizowanej w 2007 roku pod egidą ONZ w Rimini we Włoszech, na którą został zaproszony przez prezydenta Michaiła Gorbaczowa, otrzymuje medal włoskiego Senatu w uznaniu zasług w dziedzinie rozwoju mózgu dzieci[6].

Założenia koncepcji

Główne założenia koncepcji:

  • prawo biogenetyczne Haeckla (sformułowane w 1864 r. przez Fritza Müllera, a w 1866 r. doprecyzowane i rozpropagowane przez Haeckela[7]), mówiące w skrócie, że „ontogeneza (rozwój osobniczy) jest rekapitulacją filogenezy (rozwoju rodowego organizmów)” – założenie przejęte przez Domana od neurochirurga T. Faya, który zakładał, że mózg dziecka ewoluuje (podobnie jak wzorce ruchu) poprzez stadia rozwojowe takie, które mają miejsce u ryb, płazów, gadów, ssaków aby na koniec wykształcić się w mózg typowo ludzki [8].
  • brak związków miedzy inteligencją oraz wyposażeniem genetycznym i uszkodzeniami mózgu:

„Nie ma korelacji pomiędzy uszkodzeniem mózgu a inteligencją, natomiast korelacja istnieje pomiędzy uszkodzeniem mózgu a zdolnością przekazywania inteligencji (…) Dziedziczenie genetyczne nie decyduje o rozwoju i sprawności mózgu w tak dużym stopniu jak środowisko bogate w różnorakie bodźce stymulujące”[9]

  • każda jednostka ma możliwość rozwijania swojego genetycznego potencjału niemal w nieograniczony sposób (Doman twierdzi, że można zmienić iloraz inteligencji z 0 [poziom wegetacji] do 100 [norma intelektualna] i nauczyć już 2-letnie upośledzone dzieci czytania i liczenia):

„Nasze indywidualne genetyczne możliwości są takie same jak możliwości Leonarda, Szekspira, Mozarta, Michała Anioła, Edisona i Einsteina. Cała inteligencja jest produktem środowiska. Nasze indywidualne genetyczne możliwości nie są uwarunkowane możliwościami naszych rodziców lub dziadków”[10]

Każde narodzone dziecko ma prawo by być intelektualnie, fizycznie i społecznie doskonałe”[11]

  • rozwój mózgu jest dynamicznym procesem – może on być zatrzymany przez poważne, a spowolniony przez umiarkowane albo łagodne, uszkodzenia mózgu (ang. brain injury)[12]
  • najbardziej znaczące jest to, że proces rozwoju mózgu może zostać również przyspieszony poprzez dostarczanie stymulacji wizualnej, słuchowej i dotykowej, zgodnie z systematycznym sposobem, w jaki ludzki mózg rośnie; rozwój mózgu może być przyspieszony dzięki zwiększaniu częstości, intensywność i czas trwania celowego pobudzenia[13]
  • misją Instytutów (IAHP) jest dać rodzicom („najlepszym nauczycielom jakie dzieci kiedykolwiek będą mieć”) wiedzę, jakiej potrzebują, by ich „dziecko ze zranionym mózgiem” (ang. brain-injured child) mogło mieć szansę rozwoju dzięki ich wytężonym wysiłkom[14]
  • konwencjonalne leczenie medyczne polegające na przyjmowaniu leków powoduje uszkodzenia mózgu oraz negatywne efekty uboczne[15]

Zastosowanie

Autorzy polecają swoją metodę, jako zapewniającą wyleczenie z wielu poważnych schorzeń dziecięcych, m.in.:

  • mózgowego porażenia dziecięcego,
  • upośledzenia umysłowego,
  • autyzmu,
  • zespołu Downa,
  • zespołu Aspergera,
  • epilepsji

Uwaga! W tekstach opisujących metodę brak opisu przeciwwskazań do jej stosowania. Nie ma w nich też jednoznacznego wyliczenie zaburzeń w odniesieniu, do których metoda ta może być nieskuteczna.

Metodę promowana jest również, jako sposób „rozwijania naturalnego potencjału” i „stymulowania rozwoju mózgu” dzieci zdrowych.

Stosowane techniki terapii

Stosowane w metodzie Domana-Delacato techniki mają – według autorów – stymulować rozwój mózgu i przynosić efekty w zakresie poprawy funkcjonowania czuciowego i ruchowego, fizycznego (układu oddechowego, układu krążenia, gospodarki wodno-elektrolitowej), intelektualnego i emocjonalno-społecznego[16]. Główne, służące temu techniki, to[17]:

  • Patterning. Technika, wywodząca się od Faya. Opiera się na założeniu o rekapitulacji. Terapeuci w liczbie 3 do 5 sterują biernym ruchem dziecka – położeniem rąk, nóg (zginaniem do kąta prostego i prostowaniem) oraz głowy dziecka (w lewo lub w prawo) wedle narzuconego mu wzorca (kilka sesji dziennie z przerwami ok. 15 min.) dla odtworzenia drogi rozwoju ruchu od fazy ruchu wijącego gadów, przez pełzanie płazów i recyprokalne chodzenie ssaków na czterech kończynach do prymitywnego chodu dwunożnego i postawy spionizowanej. Ćwiczenia mają kilka faz[18]:

–        Faza 1. Pełzanie homologiczne – kończyny dziecka poruszają się jednocześnie (analogicznie do żab)

–        Faza 2. Pełzanie homolateralne – kończyny górna i dolna poruszają się jednocześnie po tej samej stronie ciała (jak u salamandry)

–        Faza 3. Pełzanie kontralateralna (heterolateralne) – kończyny  górna i dolna poruszają się naprzemiennie (jak u jaszczurki)

–        Faza 4. Raczkowanie w klęku podpartym (w pozycji tzw. niedźwiadka).

–        Faza 5. „Chód marynarski” (recyprokalny) – rozwój synchronizacji kończyn dolnych z przeciwstawnym wymachem kończyny górnej i skrętem tułowia.

„Uporządkowanie neurologiczne” polega na niedopuszczaniu by dziecko spontanicznie wykonywało ruchy wyższego stopnia (np. raczkowanie), jeśli nie potrafi sprawnie i prawidłowo pełzać. Jeśli dziecko ma kłopoty z pełzaniem czy raczkowaniem, wykorzystuje się specjalnie skonstruowana pochylnie, mającą wymusić oczekiwane ruchy.

  • „maseczkowanie” – wdychanie CO2 z worka oddechowego – tzw. „maski”; trwa 30-120 sekund i jest powtarzane kilkanaście do kilkudziesięciu razy dziennie; według autorów metody, powietrze wzbogacone dwutlenkiem węgla ma poprawiać krążenie, obniżać spastyczność mięśni i pomóc w opanowywaniu ruchów mimowolnych
  • bitowanie, czyli podwyższanie sprawności intelektualnej u dziecka za pomocą tzw. bitów (bits of intelligence) – od podstawowych intensywnych bodźców świetlnych (kolorowe błyski świetlne), dźwiękowych (ostre różnorodne dźwięki), dotykowych (ukłucia, szczotkowanie, masowanie wałkiem z wypustkami), zapachowych (ostre, nieszkodliwe zapachy), do bardziej złożonych, jak czytanie słów, wielokrotne pokazywanie odpowiednich obrazków, itp.; w zastosowaniu techniki, oprócz stopniowego zwiększania stopnia złożoności bitowej, zwiększa się też intensywność tych oddziaływań
  • podwieszanie głową w dół lub okręcanie dziecka (mające służyć rozwojowi aparatu przedsionkowego)
  • dieta: ograniczenie spożycia płynów, produktów mlecznych, soli i cukrów; zalecenie zażywania witamin

Ocena metody Domana-Delacato

Teoria. Krytyka założeń

1) Przejęte od Faya założenie o rekapitulacji (prawo biogenetyczne Haeckla), uznawane było za naukowo uzasadnione w XIX w. Jednak już pod koniec XIX w. brytyjski embriolog Adam Sedgwick, jako pierwszy podważył zasadność tego prawa przytaczając jako argumenty ogromną liczbę wyjątków. Bardzo poważną krytykę przyniosła praca Waltera Garsganga w 1922 r.[19] Dzisiaj powszechnie uważa się, że teoria rekapitulacji umarła ostatecznie w 1977 roku za sprawą książki Stephena Jaya Goulda[20].

2) Powszechnie przyjmuje się, że różnice genetyczne między ludźmi wyjaśniają 35-50% zmienności naszej inteligencji. Twierdzenia dotyczące nieograniczonych możliwości rozwojowych dzieci w żadnym stopniu nie mogą zostać uznane za opierające się na wiedzy naukowej.

3) Twórcy i zwolennicy metody ignorują fakt, że upośledzenie umysłowe ma różne przyczyny i podłoże. Różna jest geneza dziecięcego porażenia mózgowego (uszkodzenie wewnątrzmaciczne we wczesnych etapach rozwoju płodu, niedotlenienie okołoporodowe) i zespołu Downa (zaburzenie genetyczne). Mimo to proponują nieodmiennie tę samą terapię wszystkim pacjentom.

4) Opracowany został jeden artykuł naukowy na temat tej metody[21]. Jej założenia, twierdzenia na których się opiera, nie zostały zweryfikowane w badaniach zgodnie z metodologią naukową.

Praktyka. Ocena efektywności

Obietnice szerokiego zastosowania i wysokiej efektywności spowodowały duże zainteresowanie środowiska naukowców metodą Domana-Delacato. Po analizach materiału dowodowego dotyczącego tej metody, już w 1968 roku zarządy Amerykańskiej Akademii Pediatrii oraz Amerykańskiej Akademii Neurologii wspólnie wydały oświadczenie, w którym stwierdzały, że:

(…) lekarze, podejmując decyzje i formułując zalecenia dotyczące leczenia dziecka upośledzonego neurologicznie, powinni wziąć pod uwagę fakt, że jak dotąd nie zebrano żadnych niezbitych dowodów, potwierdzających tezy odnoszące się do metod i programu Domana-Delacato. Konieczne jest przeprowadzenie badań przez uznanych ekspertów, z dobrze dobraną grupą kontrolną[22]

Badania kontynuowano. Na przykład w 1978 r. Sara Sparrow i Edward Zigler przeprowadzili badania zgodne z zasadami metodologii naukowej. Wzięło w nich udział 45 dzieci z ciężkim upośledzeniem umysłowym. Podzielono je na trzy grupy. Dzieci z pierwszej grupy zostały poddane rocznej terapii prowadzonej metodą Domana-Delacato (2 godziny dziennie, 5 dni w tygodniu) ze szczególnym uwzględnieniem patterningu. Grupa kontrolna uczestniczyła w zajęciach ze swoimi dziadkami (z z równą intensywnością, co grupa pierwsza w terapii), polegających na tworzeniu pozytywnych, zorientowanych na sukces interakcji, podwyższaniu samooceny i poczucia skuteczności. Trzecia grupa otrzymywała standardową opiekę instytucji, w której przebywała na stałe. Poziom funkcjonowania dzieci określano przed rozpoczęciem tego badania i po jego zakończeniu (po roku), przy użyciu oceny profilu rozwojowego stosowanego w Instytutach, testów inteligencji, skal – motorycznej i językowej, pomiarów zachowań emocjonalnych, społecznych i nieprzystosowawczych. W większości pomiarów nie zaobserwowano żadnych różnic pomiędzy trzema grupami eksperymentalnymi, a jedynie pewien postęp pomiędzy pomiarem początkowym a końcowym w tych grupach.  Wyniki pozwoliły badaczom uznać, że brak podstaw, aby rekomendować metodę Domana-Delacato jako sposób terapii czy rehabilitacji ciężko upośledzonych umysłowo dzieci[23] .

W wielu innych badaniach uzyskano wyniki świadczące o braku skuteczności tej metody zarówno w terapii czy rehabilitacji jak i wspomaganiu rozwoju dzieci (np. w zakresie rozwijania umiejętności czytania[24]). Profil rozwojowy nie został nigdy poddany standaryzacji. W wyniku przeglądu wyników badań, analiz i raportów, Amerykańska Akademia Pediatrii wydawała kolejne oświadczenia dotyczące metody Domana-Delacato:

  • w 1982 r.:

„(…) metoda patterningu nie oferuje żadnej specjalnej wartości, że twierdzenia jej zwolenników są nieuprawnione a także, że wymagania w stosunku do rodzin są tak ogromne, iż w niektórych przypadkach może to być dla nich szkodliwe”[25]

  • w 1999 r.:

(…) Analizowana metoda leczenia jest oparta na przestarzałej i uproszczonej teorii rozwoju mózgu. Obecnie znane informacje nie potwierdzają twierdzeń jej zwolenników mówiących, że analizowana metoda leczenia jest efektywna. Jej dalsze wykorzystywanie jest nieuzasadnione. (…) Wymagania i oczekiwania kierowane w stosunku do rodzin są tak ogromne, że w niektórych przypadkach mogą zostać znacznie nadwyrężone ich źródła dochodów a relacje rodzinne poddane silnej presji”[26].

  • w 2002 r.; – powtórzenie oświadczenia z 1999 r.
  • w 2005 r.: – powtórzenie oświadczenia z 1999 r. i 2002 r.

W Komunikacie Francuskiej Narodowej Akademii Medycznej z 1984 r., metodę Domana-Delacato określono jako oszustwo moralne. Międzynarodowe badania z udziałem 249 dzieci leczonych metodą Domana-Delacato, sfinansowane przez rząd francuski, jednoznacznie wykazały, że nie ma podstaw naukowych, aby uznać ją za skuteczną w leczeniu zaburzeń rozwojowych u dzieci. Nie znaleziono również przypadku dziecka wyleczonego tą metodą. Autorzy raportu z badań stwierdzili, że metoda jest nieproporcjonalnie droga w stosunku do spodziewanych po niej efektów i nie może być w żadnym wypadku opłacana z funduszów ubezpieczeń państwowych[27] Stwierdzono tam:

Wyniki, którymi chwalą się promotorzy Metody Domana, nie opierają się na żadnych wiarygodnych badaniach naukowych. Metoda ta została bardzo surowo osądzona przez środowisko lekarskie państwa, w którym powstała, w szczególności przez Amerykańską Akademię Pediatrii. Należy więc ujawnić kłamliwy charakter metody, która wzbudza u zagubionych stanem ich dziecka rodziców iluzoryczną nadzieję i okazuje się być prawdziwym oszustwem moralnym. Władze publiczne winny zająć jednoznaczne stanowisko w tej sprawie i nie pokrywać kosztów związanych z leczeniem dzieci niepełnosprawnych w Instytucie Domana[28].

Szkodliwość psychologiczna metody

Metoda nie Domana-Delacato nie jest skuteczna w leczeniu i rehabilitacji dzieci chorych, upośledzonych czy niepełnosprawnych oraz we wspieraniu rozwoju dzieci zdrowych (np. nauki czytania). Jak wynika choćby z przytoczonych oświadczeniach Amerykańskiej Akademia Pediatrii i Komunikacie Francuskiej Narodowej Akademii Medycznej oraz z relacji wielu rodziców[29] metoda ta obiecuje wysoką skuteczność i obciąża rodziców intensywna pracą z dzieckiem, metodami, które skuteczne nie są. Prowadzić to może u rodziców dzieci poddawanych ćwiczeniom metodą Domana-Delacato, do frustracji, poczucia winy (z powodu własnego przekonania albo zarzutów innych osób o niedostatecznie dobrej pracy tą metodą), do jeszcze większych a bezskutecznych starań, prowadzących do wyczerpania i zwątpienia[30]. Frustracja rodzi agresję, a ta może być wprost lub nie wprost wyrażana wobec dzieci nie czyniących oczekiwanych postępów. Dlatego metodę należy uznać za niebezpieczną w zakresie możliwych do wyrządzenia szkód psychicznych u dzieci, u których jest dłużej stosowana. Technika uczenia zastosowana w metodzie, a wykorzystująca m.in. warunkowanie klasyczne, pomija elementarne prawa rozwoju psychologicznego dziecka, a z powodu braku aktywności i ograniczonej możliwości spontanicznego rozwoju umiejętności, dzieci wykazują bezradność w wielu najprostszych sytuacjach życiowych[31].

Dlaczego metoda Domana-Delacato bywa polecana jako skuteczna?

Doniesienia o znakomitych wynikach zastosowania metody wobec dzieci niepełnosprawnych fizycznie i/lub upośledzonych umysłowo nie pochodzą z kontrolowanych badań. Są to anegdotyczne doniesienia Instytutów popularyzujących metodę Domana-Delacato. W analizach amerykańskich[32] wykazano, że skuteczność wynikała z błędnej diagnozy lub wstępnej nadmiernie pesymistycznej prognozy. Wymienić tu trzeba jeszcze działanie czynników niespecyficznych i naturalny rozwój. Jak pokazały przytoczone tu wyniki badania Sary Sparrow i Edwarda Ziglera, nieznaczne pozytywne zmiany po roku nastąpiły u dzieci z grup: leczonych metodą Domana-Delacato, u dzieci wspieranych przez dziadków i u dzieci z grupy doświadczających jedynie zwykłych codziennych interakcji w ramach standardowej opieki w placówce pobytu.

Można postawić też hipotezę, że rodzice dostrzegający zmiany u swoich dzieci dzięki stosowaniu metody Domana-Delacato, podporządkowują się zaleceniu Domana – osoby potraktowanej jako niekwestionowany autorytet[33] – „Rób to z radością, pędź jak wiatr i nie sprawdzaj”[34]. Niesprawdzanie rzeczywistych postępów u dziecka pozwala też unikać dyskomfortu związanego z dysonansem poznawczym i stwierdzeniem faktu małej lub żadnej skuteczności stosowanej metody. Reguła konsekwencji[35] nakazuje kontynuować zaangażowanie w leczenie metodą Domana-Delacato i uzasadnianie tego zaangażowania jej skutecznością. Konsekwencja taka jest bardzo dobrze postrzegana przez innych – fizjoterapeutów i rodziców stosujących metodę Domana-Delacato w pracy z dziećmi. „Bycie konsekwentnym/konsekwentną” wpływa też pozytywnie na samoocenę rodzica, który w ten właśnie sposób postrzega samego siebie jako osobę spójną (zgodność przekonań i czynów).

Główne publikacje na temat metody Domana-Delacato w języku polskim

  • Carl H. Delacato Dziwne niepojęte. Autystyczne dziecko, Fundacja Synapsis, Warszawa 1995.
  • Glenn Doman Jak postępować z dzieckiem z uszkodzeniem mózgu, Wydawnictwo PROTEXT, Poznań 1996
  • Glenn Doman, Janet Doman Jak nauczyć małe dziecko czytać, Wydawnictwo EXCALIBUR, Bydgoszcz 1992
  • Keith Ponnock Ratowanie dzieci z uszkodzeniem mózgu, Booknista, Toruń 1992.
  • Andrzej Zembaty Kinezyterapia. Tom II. Ćwiczenia kinezyterapii i metody kinezyterapeutyczne, Wydawnictwo KASPER, Kraków 2003 [s. 406-412]

Krytyczne omówienia metody

  • Maria Borkowska (red.), Dziecko niepełnosprawne ruchowo. Usprawnienie ruchowe.
    Część 2.
    , Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, Warszawa 1997 [s. 101-105]
  • Janusz Nowotny (red.), Podstawy fizjoterapii. Część III. Wybrane metody fizjoterapii, Wydawnictwo KASPER, Kraków 2005 [s.212-215]
  • Tomasz Witkowski, Zakazana psychologia. Część II, Biblioteka Moderatora (w przygotowaniu). Patrz: Czy jest coś, czego nie poświęciłbyś dla swojego chorego dziecka? http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,6857/q,Czy.jest.cos.czego.nie.poswiecilbys.dla.swojego.chorego.dziecka

opracowanie hasła:

Tomasz Witkowski, psycholog

Tomasz Garstka, psycholog

Przypisy


[1] Patrz, np. K. Domagalska, E. Bijacik-Knappe Program nauczania zintegrowanego dla dziecka z uszkodzeniem mózgu http://www.dzieci.bci.pl/strony/blask/program.htm

[2] R.J. Doman, E.B. Spitz, E. Zucman, C.H. Delacato, G. Doman, Children with severe brain injuries. Neurological organization in terms of mobility. „Journal of the American Medical Association”, 1960 nr 174, s. 257-262,.

[3] The Institutes for the Achievement of Human Potential, http://www.iahp.org/

[4] Tamże.

[5] G. Doman, What to do about your brain-injured child. Square One Publishers 1974.

[6] Patrz: T. Witkowski Zakazana psychologia. Tom II. Biblioteka Moderatora. W przygotowaniu.

[7] E. Haeckel, Generelle Morphologie der Organismen. George Reiner, Berlin 1866.

[8] Patrz: K. J. Zabłocki Mózgowe porażenie dziecięce w teorii i terapii, Wydawnictwo Akademickie „Żak”, Warszawa 1998, str.55 – 56.

[9] Z wykładów Glenna Domana w Filadelfii w Instytucie Osiągania Ludzkich Możliwości, patrz: http://www.dzieci.bci.pl/strony/blask/doman.htm

[10] G. Doman, Co robić mając dziecko z uszkodzeniem mózgu. Wydawnictwo PROTEXT, Poznań 1996.

[11] The Philosophy Of The Institutes, http://www.iahp.org/Philosophy.198.0.html

[12] Por. The Principles of Treatment of The Institutes, http://www.iahp.org/Philosophy.198.0.html

[13] Por. tamże.

[14] Por. The Philosophy…; dz. cyt.

[15] G. Doman, R. Peligra, Ictogenesis: the origin of seizures in humans. A new look at an old theory. „Medical Hypotheses”, 2003, nr 10, s. 129-132,.

[16] M. Borkowska (red.), Dziecko niepełnosprawne ruchowo. Usprawnienie ruchowe. Cz. 2, WSiP, Warszawa 1997, s. 102

[17] Patrz: tamże, s. 101-105. Por. Michałowicz (red.), Mózgowe porażenie dziecięce, Państwowy Zakład Wydawnictw Lekarskich. Warszawa 1986; s. 210-212. Por też: S. Levitt, Rehabilitacja w porażeniu mózgowym i zaburzeniach ruchu; Wydawnictwo Lekarskie PZWL., Warszawa 2007; s. 37-38.

[18] Por. M. Borkowska (red.), Dziecko niepełnosprawne… ; dz. cyt., s.102. Por. też. S. Levitt, Rehabilitacja…; dz. cyt.

[19] W. Garsgang, The theory of recapitulation: a critical restatement of the biogenetic law. „Journal of the Linnean Society of London. Zoology”, 1922, nr 35, s. 81-101 za: S.F. Gilbert Developmental psychology. Sinauer Associates 2006.

[20] S. J. Gould, Ontogeny and phylogeny. Harvard University Press, Cambridge, Massachusetts 1977.

[21] R.J. Doman i in., Children with severe brain injuries; dz.cyt.

[22] American Academy of Pediatrics. Doman-Delacato treatment of neurologically handicapped children. „American Academy of Pediatrics Newsletter”, 1968, June nr 1.

[23] S. Sparrow, E. Zigler, Evaluation of a patterning treatment for retarded children. „Pediatrics”, 1978, nr 62, s. 137-150,.

[24] M.P. Robbins, Test of the Doman-Delacato rationale with retarded readers. „Journal of the American Medical Association”, 1967, s. 202-389,.

[25] American Academy of Pediatrics, The Doman-Delacato treatment of neurologically handicapped children. „Pediatrics”, 1982, nr 70, s. 810-812,.

[26] American Academy of Pediatrics, The treatment of neurologically impaired children using patterning. „Pediatrics”, 1999, nr 104, s. 1149–1151,.

[27] S. Tomkiewicz, D. Annequin, I. Kemlin, Méthode Doman Evaluation rapport ministère des affaires sociales et de l’emploi. CTNERHI (diffusion PUF) Paris 1987

[28] Tamże, za: M. Borkowska (red.), Dziecko niepełnosprawne ruchowo. Usprawnienie ruchowe. Cz. 2, Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, Warszawa 1997, s. 105.

[29] Patrz przykłady w: C.A. Hart, Przewodnik dla rodziców dzieci autystycznych – Odpowiedzi na najczęstsze pytania. Wydawnictwo Fundacja im. Wojtka Wadowskiego, Łódź 1995

[30] Patrz np.: W. Christopher, B. Christopher, Mixed Blessings, Avon Books, New York1990; B. Bratt No Time for Jello: One Family’s Experiences with the Doman-Delacato Pattering Program. Cambridge, MA: Brookline Books, 1989

[31] Por. T. Witkowski Zakazana psychologia...; dz. cyt.

[32] Por. cytowane oświadczenia American Academy of Pediatrics

[33] Por. S. Milgram, Posłuszeństwo wobec autorytetu, Wydawnictwo WAM, 2008, Kraków. Por też. R. Cialdini Wywieranie wpływu na ludzi. Teoria i praktyka, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Gdańsk 2009; s. 191 i nast.

[34] G. Doman, J. Doman, Jak nauczyć małe dziecko czytać, Wydawnictwo EXCALIBUR, Bydgoszcz 1992.

[35] Por też. R. Cialdini Wywieranie wpływu…, dz. cyt.; s. 66 i nast.

Reklama (KSP nie ponosi odpowiedzialności za treść reklam!)